VERSATILE BLOGGER AWARD 2013.
Tak, to kolejna nominacja, a nie rozdział. Wciąż mam nadzieję, że Marta jakoś mi podpowie, aby mój nowy rozdział nie był tak sztuczny, jak do tej pory. Póki co jednak wrzucam drugą nominację, również od Weird Charlotte, za którą bardzo dziękuję, mimo iż nie czuję abym na nią zasługiwała. Dziękuję jednak :). Zasady są proste, podziękowałam nominującej, pokazałam nagrodę, a teraz muszę ujawnić SIEDEM faktów o sobie, nominować kolejne blogi, które moim zdaniem na to zasługują oraz poinformować ich autorów u nich na blogu. Proste? Proste!
Siedem faktów o mnie:
1. Zakochuję się w postaciach fikcyjnych oraz darzę Jareda Leto miłością prawdziwą, najczystszą i nie możliwą do zerwania. Byłam nawet na jego pierwszym koncercie w Polsce, a filmy z nim i jego piosenki znam na pamięć.
2. Piszę pół życia, a nawet trochę ponad, bo od dziewiątego roku życia. Ostatnio jednak znalazłam teksty, które pisałam dwa lata temu i ręce mi opadły, kiedy porównałam te teksty z moim obecnym Sevmione. Są to teksty tak od siebie różne, że w życiu bym nie powiedziała, że to pisała jedna osoba. Aż wstyd!
3. Jestem "holiczką" - zakupoholiczką, blogoholiczką, kawoholiczką, świeczkoholiczką, biblioholiczką, Jaredoholiczką, Potteroholiczką i Marsoholiczką. Pewnie jeszcze jakieś "holiczki" w moim życiu się nawiną.
4. Zaliczam poetów - biegam po ulicy Mickiewicza i na prostej drodze potrafię wyrżnąć. Ostatnim razem wyrżnęłam pierwszego lutego, jak mi chrupnęło w nodze to do dzisiaj się do końca nie zrosła i jest spuchnięta. Cały czas. All day all night.
5. Nie potrafię pisać krótkich wypowiedzi i odpowiedzi, dlatego później większość osób nie czyta tego, co napiszę. Ale to już mnie tak nie interesuje, bo po prostu lubię pisać i świetnie się w tym czuję. Naprawdę.
6. Moją ostatnią miłością jest Christian Grey. Nie wiem kiedy mi to przejdzie, ale póki co bardzo pragnę takiego Szarego dla mnie. No, pomijając, oczywiście, mojego osobistego Szarego, który pod tym względem bardzo robi mi na złość. Ale pierścionek dostałam!
7. Urodziny obchodzę w ten sam dzień co Angelina Jolie, Lucas Podolski czy Krzysztof Hołowczyc. Na swoich pierwszych zajęciach praktycznych na kursie na prawo jazdy mój kochany instruktor, Robert, zawołał mniej więcej coś w stylu: "Patka, nie bądź taki Hołowczyc". Cóż, ta sama data urodzenia do czegoś zobowiązuje, no nie? (:
Siedem faktów jest. Nominacji? Nie ma! Czujcie się wszyscy, moi kochani czytelnicy, nominowani do TVB i, jeśli macie taką ochotę, napiszcie w komentarzu pod tym postem siedem faktów o sobie. Chętnie lepiej was poznam (:.
